Ośrodek w Jezierzanach. Zaskakująca wypowiedź wójta na ostatniej sesji.

Co zaszło w sprawie Jezierzan, pomiędzy sesjami rady gminy Miłkowice, że wójt całkowicie zmienił sposób postępowania z działką nr 140/2 ? Dlaczego po kryjomu zawarto umowę na trzymiesięczną dzierżawę, nie informując o tym radnych w sprawozdaniu z okresu międzysesyjnego?

Czy wójt wraz z bezprzetargowo, uznaniowo i ekspresowo wybranym przez siebie dzierżawcą, metodą faktów dokonanych, chce przymusić (przekonać) Radę Gminy do wyrażenia zgody na bezprzetargową, wieloletnią dzierżawę terenu ośrodka wypoczynkowego w Jezierzanach? Czy taka uchwała (podjęta „po 8 czerwca”), da dzierżawcy lepszą pozycję w przełożonym z 3 na 15 czerwca przetargu na działki 140/1 i 140/3? Czy po to, szybko i bez dania żadnych racji, siłowo, został odwołany przewodniczący rady gminy, Pan Jan Mandziara, by z nowym przewodniczącym, przedstawicielem nieformalnego „klubu” wójta, przeprowadzić taką uchwałę gładko i w odpowiednim terminie? Czy sprzedaż jeziora nie skończy się dla obecnych właścicieli, czyli wszystkich mieszkańców gminy Miłkowice, przysłowiową „ręką w nocniku” i odbiciem od bramy z tablicą „TEREN PRYWATNY – OBCYM WSTĘP WZBRONIONY”? Czy wszyscy nasi reprezentanci w radzie gminy Miłkowice, kosztującej nas przeszło 160 tys. zł. rocznie, na pewno reprezentują i bronią interesu publicznego?

Dlaczego decyzja o wyburzeniu obiektów ośrodka OSiR została podjęta z dnia na dzień? Czy podjęto ją wspólnie, czy też jest to samowola budowlana dzierżawcy, który nie wystąpił do starostwa powiatowego ze zgłoszeniem rozbiórki? Dlaczego dzierżawca terenu ośrodka zablokował mieszkańcom i wędkarzom, gminną drogę (dz. 140/1) do pozostałej części jeziora? I wreszcie, co znaczy „byliśmy naciskani„?

Tagi , .Dodaj do zakładek Link.

O Krzysztof Maćkowski

e-mail: mackowski@milkowice.info

Dodaj komentarz